piątek, 21 sierpnia 2009

Kolor purpury - Alice Walker


Z noty wydawcy:
Półanalfabetka Celia, bohaterka powieści, uciesznie pokracznym stylem w formie listów do Pana Boga opowiada tragiczną historię swojego życia. Była wielokrotnie gwałcona przez męża matki, pozbawiono ją dwójki dzieci, wydano za mąż za brutalnego wdowca. Nieoczekiwanie okazało się, że zadośćuczynienie za krzywdy doznane od mężczyzn kobieta może znaleźć tylko w ramionach innej kobiety. Alice Walker otrzymała za tę książkę nagrodę Pulitzera w 1983 roku. Powieść sfilmował Steven Spielberg, a w głównej roli wystąpiła Whoopi Goldberg .



Droga Celio!

Arz mnom zdrowo zatrząhło, jak żem przeczytała o twojem życiu w tej ksionszce, co to jom Alis Łoker o tobie napisała. Jak ładnie napisała, tak ładnie i porzonnie, rze my jom sobie z Ka.- mojem chopem nawzajem wyrywalim i czytalim, trochu my pojedlim, pospalim i dalijj od nowa stale i wciąż czytalim i czytalim, bo my trochu urlopu mielim to i go razem spendzalim. Ka. w końcu wzioł i mi ksionszke wyjoł z ronk, bo on powiada zara do Nimiec jedzie i bez ten czas do wyjazdu przeczytać musi. Bardzo mie to ucieszyło bo odkąt pamientom, to to jest pirwszo ksionszka jakom przecztoł.

Oj, trzy światy miałaś kochana Celio z tem twojem chłopem – panem ------. Płakać mi sie chciało, jak cie poniwiroł, jak cie po pysku abo dzie popadnie proł. Tak samo jak ty byłam wtedy zestrachano. Jegu dzieciami się zajmowałaś, bo mu kobita pomarła, prałaś mu i sprzątałaś, gotowałaś i pod nos podsuwałaś, a on cie za nic mioł – ot jeszczy jedyn mebel w domu, dejmy na to taburet ino rze taburet w wianie krowy nie wnosi, a ty krowe miałaś jak sie z tobom ożenił. Z Nettie kochanom siostrom na 30 lat cie rozdzielił, a potem stale i wciąż listy od niej do kufra chowoł żebyś myślała że ona nie żyje. Zły i niedobry chop to był i mówie ci Celia, dobrze zrobiłaś, żeś go wreszcie w trombe puściła. Łajdak jedyn, łachudra i pokraka, myśloł, że gupiom kobite w domu mo, ale ty nie gupio boś w końcu na oczy przejrzała i z Cuksą do Memphis pojechałaś. Dobrze, żeś ty na tom Cukse w życiu trafiła, niby co by to było dalej z twojem życiem żebyś ty od niego nie odjachała. I tak smutne to życie miałaś... A tak to i przyjaźni i kochaniożeś posmakowała. Mie to sie najbardziej Sofia podobała – nie dała się chopu po pysku prać, a tako silno i krzepko była rze sama mu jego pysk obiła. Myśle rze jo to tysz chiba tako jak Sofia bym była i do bitki, i do wypitki i żadnemu menszczyźnie nie dałam bym sobie gemby obijać. Ale jo wjym, wjym – letko tak sobie godać, jak się chopa dobrego mo a nie takiego skurczysyna jak ten twój Albert -----. I jeszczy lekciej się godo, jak to bicie i poniewjyranie, gwałcenie i cierpjynie nos nie dotyko.
Alealealeale... ja nie po to piszem, żeby wspominki robić - ja u ciebie spodnie chciałam zamówić bo te coś mojemu chopowi na zeszłorocznom Wielkanoc poszyła już mu się na dupie przetarły – tak lubioł w nich chodzić rze nic innego i o niczym innym słyszeć nie chcioł ino stale i wciąż je ubiroł, no to się wzieny i przetarły. Dwie pary mu uszyj, bo on tera do Nimiec pojechoł do roboty, to mu się tam przydadzom. Jak pojadem na Gwiazdke to mu zabierem. A jak kiedyś do Ameryki polece, to cie z miłom chenciom odwiedze, abo ty mie odwieć, jakbyś w Polsce przypadkiem była, bo cie strasznie polubiłam.

Twoja przyjaciółka na zawsze
Kate

8 komentarzy:

mr lupa pisze...

bardzo smutna historia się zapowiada.ale warto poczytać nieraz o problemach, które dotykają innych, o ich cierpieniach i braku pomocy:(

Katja127 pisze...

Tak się to czyta, że człowiek zapomina i o bożym świecie, i o dzieciach, i o jedzeniu... Na pewno historia ta zapada bardzo głęboko w serce, otwiera oczy na ludzkie nieszczęście, uczy empatii i... nie pozwala o sobie zapomnieć. I każe być czujnym, bo krzywda wyrządzona dziecku wlecze się za nim przez całe życie - niektórzy radzą sobie ze swoim nieszczęsciem, inni nie potrafią z tym żyć. Tutaj bohaterka, mimo że niedouczona, to jednak wygrywa z losem - opuszcza znienawidzonego męża, odzyskuje siostrę i zabrane jej dawno temu dzieci. To taka smutna i do bólu prosto opowiedziana tragiczna historia, ale z tych, o których się nigdy nie zapomina...

Bernadetta Darska pisze...

Bardzo dobra książka - to prawda. I świetny pomysł na napisanie o niej.

Katja127 pisze...

Bernadetto, nawet określenie "bardzo dobra" to pewnie za mało w przypadku tej książki - a swoim pomysłem na napisanie o niej to "chiba trochu zestrachano" byłam, ale to było silniejsze ode mnie... Po prostu nic innego nie chciało się o niej napisać:-)

clevera pisze...

To film, w którym pierwszy raz zobaczyłam Whoopi Goldberg i pamiętam morze łez na nim wylanych.:)

Katja127 pisze...

Film też widziałam i też na nim płakałam...

be.el pisze...

Ale żeś napisała. Aż mi sie gymba na rymby wywinuła. No szczynka mnie totalnie łopadła. Dej Celi pyska odymnie jakbyś jum w Ameryce odwiedziła, bo tysz jum lubie.

Katja127 pisze...

...gymba na rymby wywinuła... :-)))))))) Be.el - super!!!